:: gpp :: strona główna ::
 

Star Wars

Dawno, dawno temu, w niewielkim mieście w północnej Wielkopolsce, pewien młody człowiek zobaczył w telewizji na kanale z kreskówkami reklamę figurek i miniaturek maszyn, które wyglądały jak metalowe wielbłądy. Co chwilę na ekranie pokazywał się złoty napis "Star Wars". Ów młody człowiek absolutnie się tym nie zainteresował i z niecierpliwością czekał na następną kreskówkę.

Mijały lata. Nadeszła wiosna roku 1997. Nagle na ulicach i w telewizji pojawiły się reklamy zapraszające do kin na odnowione edycje filmów z serii "Gwiezdne wojny", czyli "Star Wars". W chipsach pojawiły się kapsle z kadrami z tychże filmów, a na półkach sklepów z zabawkami pojawiły się nowe, dziwne produkty. Nasz młody człowiek usłyszał wtedy od swojego ojca, że ten film zrobił furorę w czasach jego młodości. Zaciekawiony młodzieniec udał się ze swoim rodzicielem na seans...

Ten moment w życiu młodego Grzyba można było nazwać końcem. Końcem jego dotychczasowego życia. Stał się on jednak początkiem nowego, który trwa do dzisiaj. "Gwiezdne wojny" tak zaabsorbowały młody i chłonny umysł Grzyba, że musiał od nowa uczyć się wzorów skróconego mnożenia. Zaczął kupować książki, karty, figurki, plakaty i wszystko inne, co miało jakikolwiek związek z "Star Wars"(w jego kolekcji są nawet papierki po wafelkach czy chusteczkach higienicznych). Zmuszał wszystkich aby mówili do niego per Jedi Grzyb. Jako samozwańczy rycerz Jedi (nie przeszedł pełnego szkolenia) czasami zapomina o przyzwoitości i wychodzi na ulice. Szukając pracy trafił do portalu Imperial City Online, gdzie od czasu do czasu pisze artykuły.

Prezentujemy zdjęcia Jedi Grzyba przyłapanego na wolności oraz spis posiadanych przez niego przedmiotów związanych z "Gwiezdnymi Wojnami".

kolekcja gadżetów | zdjęcia z życia codziennego